Szczególne są dla mnie malowidła, które prowadzą na chór. Prezentuję tam swoją wizję archaniołów, czyśćca, piekła. Każdy z archaniołów ma atrybut, w postaci biodrowej przepaski, po którym można go rozpoznać: Rafael nosi rybią łuskę, Michał fragment zbroi, Gabriel papirus. Pokonany szatan pod postacią smoka wije się u ich stóp, częściowo chowając się pod posadzkę. Pod schodami ukazane jest wejście do piekła, zwizualizowane w postaci jaskini z czerwoną poświatą i człowiekiem skulonym nad przepaścią, decydującym czy do niej wskoczyć. Dusze czyśćcowe stoją w rzece ognia, na ich czołach i sercach pali się symboliczne światło, świadczące o nadziei dla nich. Całość malowideł tworzy jedną historię, którą ksiądz opowiada oprowadzając pielgrzymów po sanktuarium. Ciekawe wrażenie sprawia światło bijące z witraża na fasadzie, które spaceruje po polichromiach nadając im o południowej porze wyjątkowe kolory. Wędrówkę rozpoczyna od dusz czyśćcowych, wspinając się po skrzydłach archanioła Gabriela, aż do jego twarzy i dłoni, którą wskazuje pokonanego szatana, a następnie idzie do góry, aż do miecza archanioła Gabriela, nad którym krążą zastępy anielskie.




















